Forum Świat Roślin Owadożernych - Roraima

Kwitnienie muchołówki

Offline Artleep

  • *
  • 5
  • +0/-0
    • Zobacz profil
Kwitnienie muchołówki
« dnia: Luty 26, 2016, 22:03:48 »
Witam wszystkich.
Mam kolejne pytanie odnośnie muchołówki, a mianowicie o jej kwitnienie. Musiałem wcześniej zakończyć zimowanie i niedługo po wniesieniu do mieszkania muchołówka mocno zaczęła puszczać nowe liście/pułapki. Tylko że nieco mniejsze i jakby zniekształcone. Zaraz potem wypuściła 3 pędy kwiatowe z których jeden już kwitnie. Tylko niestety cała roślina zaczęła marnieć... Pułapki usychają i nie puszcza nowych :-( Zastanawiam się czy nie odciąć tych pędów kwiatowych zanim roślina nie padnie całkiem? Czy może jeszcze czekać?

Offline Michal_Gastal

  • *****
  • 525
  • +84/-3
    • Zobacz profil
Odp: Kwitnienie muchołówki
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 26, 2016, 22:33:48 »
Witam serdecznie,
Mniejsze i zniekształcone pułapki to objaw zbyt małej ilości światła. Pędy zwyczajowo powinniśmy obcinać, duże prawdopodobieństwo, że roślinka padnie po kwitnieniu, zwłaszcza jeżeli ma mało światła. Tych pędów, które już kwitną nie ucinajmy, ale kolejne (o ile roślina przetrwa), polecam uciąć.

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +17/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Kwitnienie muchołówki
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 27, 2016, 21:11:15 »
Myślę że Artleep sam sobie tu odpowiedziałeś po części. Późna zima i trzy pędy kwiatowe u jednej rośliny to wręcz próba samobójcza.
Michał ma tu zdecydowanie więcej doświadczenia, chociaż nie ukrywam że zaskoczył mnie swoją opinią o zostawieniu już kwitnących pędów, chyba że ma na myśli te z już rozwiniętymi kwiatami, bo wtedy rzeczywiście już co się miała roślina zmęczyć to się zmęczyła.
Moje te które po zamrożeniu musiałem już wybudzić też puszczają trochę zniekształcone liście, ale widać że wraca im forma, na wiosnę pewnie już puszczą porządnie, zwłaszcza, że startowe liście już są :)

Offline Michal_Gastal

  • *****
  • 525
  • +84/-3
    • Zobacz profil
Odp: Kwitnienie muchołówki
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 29, 2016, 11:16:55 »
Jacek - jak najbardziej się z Tobą zgadzam - miałem na myśli o zostawieniu tych pędów, który są już np. w trakcie kwitnięcia, te które dopiero wychodzą oczywiście bym ściął :)

Offline Artleep

  • *
  • 5
  • +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: Kwitnienie muchołówki
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 21, 2016, 23:00:34 »
Dziękuję Wam za porady. Pędy nie kwitnące obciąłem, jeden z rozkwitniętymi kwiatami zostawiłem i już przekwitł. Roślina wygląda średnio... Liczę, że da radę jakoś odżyć.  Może jakieś porady odnośnie jej wsparcia? Staram się jej zapewnić max światła.

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +17/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Kwitnienie muchołówki
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 23, 2016, 21:47:00 »
Jakaś lampa, albo lepiej ta żarówa led z roraimy, ma kopa

Offline Artleep

  • *
  • 5
  • +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: Kwitnienie muchołówki
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 26, 2016, 12:21:19 »
A jak długo na dobę takie oświetlenie LED powinno być włączone?

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +17/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Kwitnienie muchołówki
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 26, 2016, 20:04:04 »
Ja świecę cały dzień, noc zostawiam na naturalny odpoczynek, zresztą doświetlam tym rośliny na parapecie, i takie światło w nocy to nie bardzo ;) włączane koło 7-8 rano, do 21-23 zależy jak akurat wyjdzie. Oczywiście tyle co się da żeby korzystało ze słońca to korzystają rośliny też. Ale widać podbicie.