Forum Świat Roślin Owadożernych - Roraima

Zimowanie - kapturnica i muchołówka

Offline Artleep

  • *
  • 5
  • +0/-0
    • Zobacz profil
Zimowanie - kapturnica i muchołówka
« dnia: Styczeń 01, 2016, 13:11:40 »
Witam.
Mam takie pytanie odnośnie zimowanie. Moja kapturnica i muchołówka od połowy października były na balkonie w temperaturach 0-12 st. Teraz zaczęły się przymrozki poniżej -2 st. więc wziąłem je wczoraj do domu. Nie mam dobrych warunków na dalsze zimowanie.Czy taki czas wystarczy choć trochę na zimowanie? Poza tym kapturnica wygląda dobrze ale muchołówka trochę jakby ją przemroziło w nocy... Czy jest szansa na jej odrodzenie w domu?

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +16/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Zimowanie - kapturnica i muchołówka
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 01, 2016, 14:08:08 »
Myślę że taki mrozek nie zabije - moje zdanie i nadzieja ;-) - Jak nie stoją wystawione na wiatr tylko pod jakąś osłoną choćby z włókniny. Bo jednak większość szkody robi mroźny wysuszający wiatr.
Co do przerwania zimowania teraz, to nie wiem co inni na termin, ale na pewno czasem stan roślin wymusza wybudzenie. Wtedy o tej porze roku ze względu na krótki dzień, obowiązkowo doświetlanie, zwłaszcza jak chodzi o roślinę która może wymagać reanimacji.
Moje zdanie, jak wymaga korekty to mówcie, chętnie się naprostuję :-)

Offline Artleep

  • *
  • 5
  • +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: Zimowanie - kapturnica i muchołówka
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 16, 2016, 09:26:02 »
To jeszcze tak dopytam odnośnie znieksztalconych liści.  Kapturnica po zimowaniu wypuściła kilka zdeformowanych liści - długie, bez kielichów, cienkie. Wiem, że to efekt niedoświetlenia i zastanawiam się czy je poobcinać czy zostawić i czekać aż wypuści normalne kielichy?

Offline comandos21

  • ****
  • 935
  • +27/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Bardo
  • gg :6329263
    • Zobacz profil
    • Youtube-wysiew kapturnic i wzrost
Odp: Zimowanie - kapturnica i muchołówka
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 18, 2016, 07:13:30 »
To jeszcze tak dopytam odnośnie znieksztalconych liści.  Kapturnica po zimowaniu wypuściła kilka zdeformowanych liści - długie, bez kielichów, cienkie. Wiem, że to efekt niedoświetlenia i zastanawiam się czy je poobcinać czy zostawić i czekać aż wypuści normalne kielichy?
Zostaw je, usuwa się tylko stare części liści-suche.