Forum Świat Roślin Owadożernych - Roraima

Chemiczne rośliny

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +16/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 24, 2015, 15:03:32 »
Fajny gratis, mi to wygląda tak jak mówisz na paradoxa.

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 24, 2015, 20:36:38 »
Jeśli to paradoxa, to chyba mam mały kłopot, bo po przeczytaniu internetów dowiedziałem się, że potrzebuje ona dość wymyślnych warunków, których, z racji braku czegokolwiek poza parapetem, nie jestem jej w stanie zapewnić... Chyba że jakąś kulę dla niej kiedyś kupię.

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +16/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 24, 2015, 23:07:50 »
Słoik i power led z kolimatorem nad nim ;-)

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 25, 2015, 10:20:56 »
Haha, no tak, zawsze to jakieś rozwiązanie! :)
Na razie jest malutka, to niech się trochę rozwinie, a po świętach się rozejrzę za nowym domem dla niej.
Tymczasem rosiczki z probówki zaczynają się pojawiać, a i te wysiane powoli się przebijają.

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 26, 2015, 15:27:23 »
Wspomniane rosiczki z probówki:


Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +16/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 27, 2015, 12:32:05 »
co w taką probówkę lejesz? Sama destylowana woda czy jakieś dodatki? Zamykasz to szczelnie czy otwarte?

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 27, 2015, 16:55:32 »
Bardzo solidnie oczyszczona probówka, żeby przez przypadek żadne grzyby, czy, o zgrozo, robactwo tam nie weszło. Z tego samego powodu szczelnie zamknięta, woda demineralizowana, ale dla zachęty 2-3 krople wody z odrobiną jonów magnezu, czyli mineralna się nada - do tego była wysokonasycona CO2, więc pH drastycznie przez te dwie krople nie wzrosło, a być może nawet zmalało :)

Trzeba przyznać, że warunki bardzo dobre, bo liście tak wegetują już przez 2,5 miesiąca i się nie zmieniają z wyglądu - poza tym, że na jednym zaczynają rosnąć nowe okazy. W pozostałych 2 probówkach też są capensisy - na razie bez oznak jakichkolwiek reakcji, ale się nie psują, więc czekam dalej. W jeszcze jednej - Alicja - są tam 4 albo 5 liści, na razie też bez efektów. Jak tylko się coś pojawi, będę wrzucał.

Tak sobie pomyślałem, że być może ten jeden capensis już coś wypuścił, bo na listku ma kiedyś nadtrawioną muszkę, ale nie wiem, czy to miarodajne jest.

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +16/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 27, 2015, 17:05:41 »
Ciekawie, probówki mam, może sobie kilka różnych listków tak zapakuję i do terrarium podłożę pod ledy.
Czyli nic tam nie dolewasz, tylko raz zamknięte leżą sobie w świetle aż zgniją albo wyrosną?

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 27, 2015, 17:17:30 »
Dokładnie, zamknięte sobie siedzą cały czas, chociaż raz na dwa tygodnie otwieram na paręnaście sekund i wącham, czy jakieś nieprzyjemne zapachy się pojawiają - na razie (na szczęście) nic nie wyczułem.
Stoją na południowym parapecie, wcześniej stały na wschodnim.
Z rosiczkami jest chyba najłatwiej, bo mam dziwne przeczucie, że muchołówce by się to nie bardzo spodobało, ale jak zacznie wypuszczać nowe liście (bo się obudziła z zimowego snu), to włożę i zobaczymy, czy coś się pojawi za parę miesięcy.

Nie polecam próbowania z otwartą probówką - od razu na liściach pojawia się pleśń, a zaraz potem ziemiórki/skoczogonki.

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 06, 2016, 12:05:24 »
Rozwijająca liść binata wręcz idealna na 14 lutego. :)







Offline Jowita

  • **
  • 91
  • +3/-0
  • Płeć: Kobieta
  • Skąd: Opolszczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 06, 2016, 16:13:21 »
Fakt :) super serduszko:o.

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 11, 2016, 06:49:00 »
Pod moją nieobecność kapturnica i dzbanecznik radzą sobie całkiem nieźle. :)







Offline Psycho-Fan

  • **
  • 319
  • +14/-28
  • Płeć: Mężczyzna
  • Owadozercy.oxn.pl!!!!
    • Zobacz profil
    • Carniplants
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 11, 2016, 13:37:29 »
Masz jeszcze jakieś niesamowite eksperymenty? ;)
Znaliście mnie jako fana dzbaneczników :)

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 11, 2016, 15:47:33 »
Na razie niestety nie, do lipca siedzę w Chinach, ale po powrocie na pewno coś jeszcze wykombinuję. :)

Niesamowicie to się dużo czasu spędza tutaj na różnych rzeczach - jak na zdjęciu. Miały być 3-4 godziny, a wyszło 5,5...

Offline Chemik

  • **
  • 68
  • +3/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
    • Zobacz profil
Odp: Chemiczne rośliny
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 17, 2016, 02:51:23 »
I kolejne zdjęcia - tym razem już gotowy do akcji. :)