Forum Świat Roślin Owadożernych - Roraima

Pasożyty - roztocza i krocionogi

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +17/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Pasożyty - roztocza i krocionogi
« dnia: Listopad 06, 2015, 22:33:36 »
Jak się pozbyć krocionogów i roztoczy w torfie?
podtapianie odpada, wyłapywanie "na marchewkę" też, wydajność 2%.
Jakie metody na zabicie na śmierć polecacie? Jakaś chemia np Polysect?





Offline Jaca-Dzbanecznik

  • ***
  • 409
  • +23/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Łódź
    • Zobacz profil
Odp: Pasożyty - roztocza i krocionogi
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 07, 2015, 08:41:13 »
Przywlekłem kiedyś z zakupionym na giełdzie kwiatowej storczykiem rodzaju Paphiopedilum :( i właśnie podtapianie dało zamierzony efekt.
Doniczka moczona po brzegi i wyłapywanie pęsetą ;) zabieg powtarzany co jakiś czas bo wciąż wylęgały się małe.
Konsekwencja dała zamierzony efekt  :)
Można było od razu zmienić podłoże, ale roślina kwitła więc nie wiadomo jak by na taki zabieg zareagowała?
U Ciebie pewnie chodzi o wysypane podłoże w terrarium?
I tu są właśnie wady takich kompozycji :( pozostaje chemia i to w dużej ilości...

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +17/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Pasożyty - roztocza i krocionogi
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 07, 2015, 13:21:35 »
Tak, terrarium
jakiś sprawdzony środek masz, albo ktoś inny? Nie używałem jeszcze nic poza wyłapywaniem na marchewkę, ale to bez sensu robota. Ten Polysect w praktikerze miał najszersze opcje na robale, ale nie wiem czy stosować, czy nie zaszkodzi, wolałbym jakąś opinię od kogoś kto próbował. Zalać niestety nie mogę, mam lekki skos podłoża, i żeby wszystko zalać to mi woda siatką wentylacyjną pójdzie. Pomijając, że na tło się pewnie dziady schowają. Konkretną drastyczną metodę potrzebuję. Krocionogi wyglądało jakby lekko próbowały skubać niebieskie pigułki, ale chyba jednak ich to nie zabija albo tylko się koło nich kręciły.
Ludzie mają paludaria, też tak albo i bardziej obsadzone roślinami i też na bank im się lęgnie robactwo. Jakoś to na pewno da się upilnować w rozsądnych ilościach ;)