Forum Świat Roślin Owadożernych - Roraima

Reanimacja zaniedbanych roślin

Offline Mishu

  • ***
  • 386
  • +11/-0
  • Płeć: Kobieta
  • Skąd: Dziwnów/Szczecin
    • Zobacz profil
Reanimacja zaniedbanych roślin
« dnia: Czerwiec 04, 2015, 22:23:42 »
W poniedziałek przerabiałam wiwaria z roślinami owadożernymi na uczelni, na potrzeby pokazu na "Dzień Owada". Większość zeszłorocznych roślin była w słabej kondycji, o co oskarżano zbyt ostre słońce. Po rozkopaniu kompozycji i wydobyciu marnych muchołówek i kapturnic okazało się, że w korzeniach zagnieździł się wełnowce i to one zniszczyły naszą kolekcję :/
Wszystko co się dało przepłukałam, podłoże wymieniłam, większe i zdrowsze rośliny wróciły do kompozycji, a te najmniejsze i totalnie nie wyglądające zabrałam do domu (no szkoda mi było ich wyrzucać :( ). Przepłukałam 3 razy w ciepłej wodzie, i jakieś 18h moczyły się w samej wodzie (nie miałam żadnych preparatów w domu :/ ).
Korzenie mniały w całkiem znośnym stanie.
Dziś postanowiłam dać im drugą szansę.


W takim stanie je przywiozłam - i przepłukałam jeszcze 3 razy.


Muchołówki, nie wiem jakie dokładnie, ale może być tam aż 5 różnych odmian (są to moje mucholce z inżynierki z zeszłego roku) - wierzcie lub nie, ale jest ich tam ok 20 sztuk.


Kapturnice - minimum 10 sztuk, kilka różnych gatunków.


D. capensis 'Broad leaf' i jeszcze jakieś dwie inne (chyba 'Albino' i jakaś z różową rosą).

Kapturnice i muchołówki zostały na dworze. Co będzie dalej - czas pokaże.

Offline Jaca-Dzbanecznik

  • ***
  • 409
  • +23/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Łódź
    • Zobacz profil
Odp: Reanimacja zaniedbanych roślin
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 04, 2015, 22:34:57 »
Życzę rychłego powrotu do Świata żywych ;)
.... i oprócz błękitnego nieba, troszkę słonka im potrzeba :))

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +17/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Reanimacja zaniedbanych roślin
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 05, 2015, 06:36:38 »
co do pasożytów w korzeniach, po testach u siebie mogę prawie na pewniaka polecić roztocza drapieżne H. Miles. Zamówiłem sobie paczkę, i po niedługim widać wyraźny spadek liczby biegających robaczków, widuję tylko te miles, czasem przeleci coś innego. Spadku kondycji roślin nie zauważyłem. Biorąc pod uwagę pełną naturalność metody i brak chemii, to nawet ta powiedzmy 90% skuteczność jak na razie, mnie zadowala. Myślę że warte uwagi nawet jako profilaktyka, ale jakaś ilość karmówki pewnie wskazana bo na wzajem się wyjedzą

Offline comandos21

  • ****
  • 935
  • +30/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Bardo
  • gg :6329263
    • Zobacz profil
    • Youtube-wysiew kapturnic i wzrost
Odp: Reanimacja zaniedbanych roślin
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 05, 2015, 10:04:48 »
Mishu, za głęboko kapturniczki wsadzone;)
Słoneczko troszkę je wyjmij z Torfu, niech słonko poczują  stożki ;)

Offline Mishu

  • ***
  • 386
  • +11/-0
  • Płeć: Kobieta
  • Skąd: Dziwnów/Szczecin
    • Zobacz profil
Odp: Reanimacja zaniedbanych roślin
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 05, 2015, 12:12:28 »
co do pasożytów w korzeniach, po testach u siebie mogę prawie na pewniaka polecić roztocza drapieżne H. Miles. Zamówiłem sobie paczkę, i po niedługim widać wyraźny spadek liczby biegających robaczków, widuję tylko te miles, czasem przeleci coś innego. Spadku kondycji roślin nie zauważyłem. Biorąc pod uwagę pełną naturalność metody i brak chemii, to nawet ta powiedzmy 90% skuteczność jak na razie, mnie zadowala. Myślę że warte uwagi nawet jako profilaktyka, ale jakaś ilość karmówki pewnie wskazana bo na wzajem się wyjedzą

Musze kiedyś spróbować :) Póki co dostałam nicienie owadobójcze od Pani Dr od entomologii i wpuściłam je do siewek rosiczki, może coś innego też uda mi się tam załatwić ;)


Mishu, za głęboko kapturniczki wsadzone;)
Słoneczko troszkę je wyjmij z Torfu, niech słonko poczują  stożki ;)

Spokojnie, to co ma być na wierzchu to jest ;) Płycej się już nie dało ;)

Offline wterrarium

  • ***
  • 468
  • +17/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Poznań
    • Zobacz profil
    • Moje owadożery
Odp: Reanimacja zaniedbanych roślin
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 05, 2015, 13:10:16 »
ciekawe, napisz jakie będą efekty. Ja o nicieniach nawet nie wiedziałem. Roztocza o tyle mi pasowały że z opisów żywią się innymi roztoczami i jajami/larwami innego robactwa. Na tą chwilę każda doniczka już dostała swoją porcję profilaktyczną ;-)